Powody sprzedaży firmy. Cz1 – Testujemy sprzedaż firmy

Zacznijmy od realnych powodów sprzedaży firmy, a praktyka klasyfikuje je na trzy podstawowe kategorie:

• powody osobiste

• powody finansowe

• powody biznesowo/strategiczne

Proszę mieć także na uwadze, że omawiamy głownie zakres firm MSP. Jeśli przyłożymy matrycę firm dużych i bardzo dużych ( międzynarodowych )  to powody zaczynają być zgoła inne. Nawet trudno sobie wyobrazić, że powodem sprzedaży np Lotos  S.A. są względy „osobiste”. Chyba, że poszerzymy horyzonty postrzegania, a jako „osobiste” uznamy interesy Państwa.

Czasami powody finansowe na pewnym poziomie biznesowym też przestają mieć znaczenia. Przykładów można by mnożyć, przypomnę jedynie stwierdzenie „too big to fail”.

Im większa firma tym suwak powodów zmierza się w kierunku „ biznesowo/strategiczne” i pojawia się kategoria powodów „polityczna”. Niewidoczna w sektorze MSP. W grę wówczas wchodzą procesy, które trudno uznać ( bynajmniej w pierwszym momencie )  za racjonalne.

Testowe zbycie firmy?

Wróćmy jednak do MSP – osobiście dodałbym jeszcze powody „testowe”. Nie sposób to nazwać racjonalnym podejściem, to bardziej subiektywna decyzja Z reguły bowiem cena transakcji jest mocno zawyżona, a wartość samej oferty niska.

Przedsiębiorca jedynie testuje rynek, mając na względzie że jak się nie uda znaleźć nabywcę to będzie kontynuował działalność w jej dotychczasowej postaci. Znajduje nabywcę ale na ofertę innej niższej ceny pada grzeczna odpowiedź „za taką cenę to ja kupie”.

Ta kwestia jest jednak ciekawa z  innego względu. Zawsze istnieje jakaś przesłana, nie bierze się ona znikąd. Pojawia się jakieś ryzyko, przedsiębiorca to widzi ale uznaje, że sobie poradzi. Testuje jednak możliwość sprzedaży firmy ale ryzyko ocenia jako bardzo niskie, tym samym wartość swojego przedsiębiorstwa subiektywnie ocenia jako wysoką.

Ma świadomość  ale nie zabezpiecza się, nie dywersyfikuje swojej oferty, nie analizuje kosztów, nie analizuje struktury przychodów.

Mija jakiś czas  i okazuje się że niezależnie od przedsiębiorcy pojawiło się, już nie ryzyko ale realna groźba wpływu na jego biznes.

No i z bólem serca wskazujemy jako jedyne rozwiązanie – sprzedam firmę. Powstaje realny powód – finansowo nie dam rady.

Czy tracimy nie przyjmując wcześniejszej oferty

Przy czym cena transakcji zasadniczo odbiega od tej jaka jeszcze ( załóżmy ) dwa lat wcześniej była oferowana. Wówczas należałoby sobie zadać proste pytanie. Czy w okresie pomiędzy złożoną nam wówczas ofertą, a dzisiejszą ceną sprzedaży moja firma zarobiła tyle samo czy mniej ?

Wniosek – nie wolno bagatelizować ryzyk. Świat dziś to konglomerat związków, zdarzeń, powiązań które niczym efekt motyla mogą nam albo bardzo pomóc albo wręcz zrujnować nasze starania. Trendy społeczne wybijają niektóre firmy z rynku, by pozwolić innym zaistnieć w ciagu chwili.

Standardy ECO narzucane w Kalifornii zmieniają produkcję firm motoryzacyjnych. Powstanie jednej fabryki silniczków w Wietnamie wyrzuca z rynku kilkadziesiąt podobnych producentów z Unii  – nie opłaca  naprawiać, taniej jest wymienić cale urządzenie. Firma produkująca wirtualne gry CD Projekt ma kapitalizacja wyższą nuż Taron, która posiada 5 elektrowni, kopalnie i farmy wiatrowe.

Myśl globalnie, działaj …. globalnie/lokalnie – przysłowie które przegoniło nas samych. Co za ironia naszych czasów.

Ireneusz Wydrzyński

Absolwent SGH, ostatnio także studiów typu MBA z zakresu Controlling i Finanse Przedsiębiorstw. Wieloletni praktyk w zarządach spółek, głównie związanych z motoryzacją. Bogate doświadczenie w pozyskiwaniu środków unijnych. Strateg biznesowy, wskazujący kierunki oraz doskonale potrafiący ocenić możliwości i szanse rozwoju biznesu.

Menu